Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nie da się ukryć, że dzisiejsze smartfony, to łakomy kąsek na złodziei. Przy odrobinie wysiłku mogą okraść nas ze sprzętu nie raz przekraczającego wartość kilku tysięcy złotych. Na pomysł, aby zwalczyć tak częste przypadki kradzieży naszych telefonów wpadła Korea Południowa.

Jest wiele sposobów na częściowe zabezbieczenie swojego smartfona przed kradzieżą. Przykładem takiej ochrony jest uruchomiony nie tak jeszcze dawno Menedżer na Androida od Googla, który pozwala na zlokalizowanie telefonu. Za pomocą bardziej rozwiniętych oprogramowań możemy m.in. zdalnie usunąć całą pamięć smartfona, dzięki czemu złodziej nie będzie miał dostępu do naszych danych. Korea Południowa zamierza pójść o krok dalej.

Rząd z tamtejszych stron chce, aby wszystkie smartfony sprzedawane na terenie kraju były obowiązkowo wyposażone w funkcję Kill Switch. Pozwala ona na sprowadzenie telefonu do stanu, w którym telefon będzie całkowicie bezużyteczny dla złodziejaszka. Politycy i eksperci ds. bezpieczeństwa uważają, że jeśli rozwiązanie to stanie się powszechne, a złodzieje będą świadomi jego stosowania, zniechęci ich to do dokonywania kolejnych kradzieży. Filmik prezentujący smartfon ze wspmomnianą wcześniej funkcją TUTAJ.

Czy taki sposób na walkę z kieszonkowcami w perspektywie kilku lat okaże się skuteczny? Sam pomysł jest moim zdaniem dość dobry i przemyślany, jednak wszystko zależy od tego, jak głęboko wspomniana funkcja zakorzeniona jest w systemie. Jeśli wystarczy przykładowo wgrać zmodyfikowane oprogramowanie, by ją dezaktywować, to możemy być pewni, że złodzieje skorzystają z okazji wykazania się sprytem. Tak samo jak wielu z nich radzi sobie z funkcją Find My iPhone.

Copyright © 2013-2015 by Tomasz Żurek