Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

 

Nie wiele osób pamięta stare aparaty fotograficzne produkowane przez firmę Polaroid, które po zrobieniu zdjęcia automatycznie je drukowały. Były one obiektem marzeń wielu osób, jednak nie każdy mógł sobie na nie pozwolić ze względu na ich wysoką cenę. Problemem były też duże i nieporęczne wymiary.            

Dzisiejsi producenci postanowili powrócić do tamtych gadżetów, ale w nowym, mniejszym wydaniu i możliwym do podłączenia pod smartphona. Głównie będzie on przystosowany do flagowych telefonów o przekątnej ekranu 4 cale i wzwyż takich jak iPhone 6 czy Galaxy Note. Cały wynalazek ma nosić nazwę Prynt. Obecny prototyp HAXLR8R wykorzystuje technologię Bluetooth, która wysyła obraz do ciepłego druku. Drukować można co 50 sekund, jednak firma ma zamiar skrócić ten czas do 30 sekund. Na jednym naboju z atramentem możliwe jest wykonanie od 10 do 30 zdjęć. Wytwórca planuje dodać do niego również inne funkcje, które nie są jeszcze określone.

                   

Producent przewiduje ukazanie swego projektu w przyszłym roku. Dla chętnych wczesnego użytkowania gadżet będzie dostępny wcześniej za cenę $99.  

 

Copyright © 2013-2015 by Tomasz Żurek